Przedsmak wakacji

Uczestnicy wyprawy zorganizowanej przez Katolicki Klub Turystyczny Wędrowiec wyruszyli z parkingu w Rzeszowie 5 lipca 2025 r. jeszcze przed brzaskiem porannych zórz. Celem wyjazdu było przejście kolejnego etapu Głównego Szlaku Beskidzkiego, tym razem w Beskidzie Żywieckim. Przygotowany program wykorzystywał możliwości jakie dają najdłuższe dni w roku.

Zabierając po drodze pozostałych wędrowców i robiąc krótki postój dojechaliśmy wczesnym rankiem do Bystrej Podhalańskiej, gdzie nawiedziliśmy kościół pw. św. Marcina.

Uczestniczyliśmy w Mszy św. wspólnie z tamtejszymi parafianami. Była to pierwsza sobota miesiąca, dzień szczególnie polecony Najświętszej Maryi Pannie.

Z Bystrej Podhalańskiej wyszliśmy na trasę pieszej wędrówki. Już na pierwszym podejściu pod Cupel można było podziwiać piękne widoki na wiele okolicznych pasm górskich, na czele z Tatrami, Gorcami, Pieninami i Beskidem Wyspowym.

Kolejne odcinki wiodły głównie przez tereny leśne, ale także przez otwarte przestrzenie górskich hal. Na Okrąglicy zatrzymaliśmy się przy kaplicy Matki Bożej Królowej Gór, zwanej także kaplicą Matki Bożej Opiekunki Turystów.

Na Przełęczy Kucałowej uroczyście odznaczyliśmy kolejnych zdobywców naszych klubowych odznak, potwierdzających wspólne wędrowanie i poznawanie Boga w pięknie stworzonego przez Niego świata. Zrobiliśmy także pamiątkowe zdjęcie całej naszej grupy. Był też czas na posilenie się i odpoczynek w schronisku.

Następnie poszliśmy w kierunku Policy. Idąc przez rezerwat zatrzymaliśmy się przy pomniku ofiar katastrofy lotniczej z 1969 roku. Na Hali Śmietanowej znów można było podziwiać widoki na Babią Górę, która będzie celem jednego z kolejnych etapów Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Ostatni fragment pieszej części wyprawy mocno nas zaskoczył. Z reguły bowiem końcowa część trasy to zejście w dół do czekającego na nas autobusu. Jednak tym razem czekało nas jeszcze strome podejście na Syhlec. Był to jednak ostatni szczyt na naszej trasie, z którego doszliśmy do Przełęczy Krowiarki.

Piękna słoneczna pogoda, ale bez upałów, w połączeniu z lekkim wiatrem i przejrzystym powietrzem, pozwalały na przeżycie prawdziwej uczty dla oczu. Całym sobą można było chłonąć piękny letni dzień i cieszyć się każdą chwilą. Szkoda, że przeszliśmy całą trasę tak szybko i trzeba było wracać do domu.

Na szczęście początek lipca to początek wakacji i będzie niejedna okazja, aby wybrać się na wędrówkę po górskich szlakach.

Jako Katolicki Klub Turystyczny Wędrowiec zapraszamy na kolejny wyjazd na zakończenie wakacji – 30 sierpnia 2025 r.

Do zobaczenia.

Agata Dąbal

Więcej zdjęć zobaczysz w naszej galerii.

Opublikowano dnia: 17.08.2025